poniedziałek, 29 października 2012

Pierwszy śnieg jesieni 2012


No tak... - od dwóch dni wszyscy nie mówią o niczym innym
- jak o tym, że spadł śnieg.
Zima zaskoczyła nas jak to zwykle bywa :D
Cieszą się chyba tylko dzieci, które pod naszymi oknami ulepiły już chyba z 10 bałwanków.
A my? Na letnich jeszcze oponach,
powolnym tempem próbujemy przemieszczać się po krakowskich uliczkach.

Dlatego i ja postanowiłam nie przejść obojętnie obok tego tematu...
I chciałam pokazać Wam, kto zamieszkał na naszym balkonie :D
Pierwszy, śniegowy człowiek tegorocznej jesieni 2012.




Tu jakiś taki dąsający się,
z zadartym ewidentnie nosem ;)




Ale tu już mu lepiej...
Może po prostu cieplej ;-) (w głowę) :D




...w głębi serca zawsze pozostaniemy dziećmi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz