środa, 5 grudnia 2012

Kolejny Anioł (w naszym domu)


Kocham Anioły... Każdy o tym wie, kto mnie zna...
I wygląda na to, że bardzo dobrze znali mnie też moi goście,
którzy w ostatnim czasie podarowali mi właśnie takiego jednego... - stróża :-)
Kochani moi... staliście się właśnie takimi aniołami..., 
będąc u Nas po raz pierwszy, bo...

"Anioły nie muszą widzieć, by wiedzieć, 
w przeciwieństwie do ludzi, 
którzy nawet widząc – nie wiedzą."


Dziękuję! :*
(Maleństwo już ma swoje miejsce, najodpowiedniejsze dla Niego) :)









Korzystając z okazji i pozostając w temacie,
chciałabym "przedstawić" innego Anioła, który jest ze mną już od jakiegoś czasu...
Jest bardzo blisko mnie, codziennie, w każdej sytuacji.
Podarowany przez moją kochaną Zu :*
Ma swoje zadania do spełnienia, oby mnie nigdy w tym nie opuścił :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz