piątek, 1 sierpnia 2014

Ciasto porzeczkowe z bezą


Sezon na owoce jak wiemy jest teraz w pełni.
Dziś pozwoliłam sobie na okazanie Wam szybkiego ciasta
z czerwonymi porzeczkami i bezą :)

Co potrzebujemy?

4 jajka
1,5 szklanki mąki
ok 150-200g masła/margaryny
szklanka cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
400g porzeczek

Brytfanka jaką kto woli... Ja z reguły używam tortownicy ok 24cm

Jak wykonujemy?

Najpierw wyrabiamy ciasto z żółtek, mąki, proszku do pieczenia,
połowy szklanki cukru i masła.
 Po wyłożeniu ciasta na brytfankę nakłuwam widelcem spód
i wkładam do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 10-15min.

Z białek i połowy szklanki cukru ubijam pianę na sztywno.
Owoce myję i usuwam gałązki

Po 15 min pieczenia wyciągam ciasto i po lekkim ostudzeniu 
smaruję spód lekko pianą z białek
i dopiero na nią wykładam owoce (aby ciasto nie wpiło całego soku),
a następnie owoce przykrywam resztą piany z cukrem.
Wierzch posypuję kruszonką. 

(Kruszonka - 2 łyżki roztopionego masła, 2 łyżeczki cukru, 2 łyżki mąki)

Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni ok 30-45 min
Wszystko zależy od piekarnika, ale najważniejsze by kruszonka się lekko zarumieniła.










Rewelacyjne połączenie słodkiej, półkruchej bezy
i kwaśnych, lekko cierpkich porzeczek.
Na lato nadaje się idealnie :)
A jest przy nim bardzo mało pracy ;)

Smacznego wszystkim! :*

Jajka na miękko

Hm... Mój blog w ostatnim czasie został nieco zaniedbany... ;)
Na szczęscie umarł tylko na jakiś czas, śmiercią kliniczną można by rzec...
Bardzo cieszy mnie jednak fakt, iż mimo to wiele osób bloga śledzi
i dostaję zapytania czy coś jeszcze tu powstanie ;)
(Jakieś nowe, kątowe dziecię) ;)

Zacznę ożywianie zatem od czegoś co z życiem ma wiele wspólnego ;)
A nawet powiem więcej, post jest specjalnie dla Gosi i małego Karolka,
młodego, nieopierzonego kurczaczka :D
Gosia, nim się obejrzysz będziesz z młodym wcinała takie śniadania :)

JAJKO NA MIĘKKO

Jak każdy wie, albo i nie, jajka dają nam wiele powodów by je jeść.
Są niskokaloryczne, co pomaga nam w trzymaniu zdrowej sylwetki. 
Mają dużo witamin i minerałów.
W jajkach znajduje się białko w najczystszej postaci 
i mitem jest już, iż nie można ich jeść ze względu na cholesterol.

W każdym bądź razie moją ulubioną formą jajek są te na miękko :)
Białko musi być koniecznie ścięte, a żółtko rozlewające się
(Na dalszym miejscu jest jajecznica z cebulą, jajka na twardo w majonezie,
a na samym końcu dopiero jajko sadzone) 

Z uwagi na fakt, iż luby mój przeżył jakiś czas temu niemiłe chwile w szpitalu,
musieliśmy na pewien czas przestawić się na dania "dietetyczne" ;)
Jajka na miękko zatem królowały...

Gotowanie?
Zawsze wrzucam je do wody letniej i pozwalam im się spokojnie zagotować...
Od momentu wrzenia odliczam 3-3,5 minuty
Są wtedy idealne!
Z solą...


















Ahm!

niedziela, 16 marca 2014

Krokusy 2014


Uwielbiam Tatry...
Największą miłością zapałałam do nich dopiero dwa lata temu, podczas dłuższego urlopu.
Te ogromne masywy, niejednokrotnie cudnie oświetlone,
robią piorunujące wrażenie.
Wielogodzinne wędrówki na szczyty, w pocie i łzach,
są warte późniejszych pięknych widoków...

Dopiero w tym roku postanowiliśmy wybrać się na "krokusowe zjawisko",
najczęściej kojarzone z Doliną Chochołowską...
Doliną największą i najdłuższą w całych polskich Tatrach,
w której to na wiosnę można zaobserwować dywany kwiatów...

Nasz tegoroczny wypad był całkowicie spontaniczny i niespodziewany...
Planowany na koniec kwietnia, jednak nieco przyspieszony pogodą,
która w tym roku płata nie lada figle :)

Szybki urlop na słoneczny piątek, zapakowanie rano do auta aparatu, 4 osób i w drogę! 
Wrażenia niezapomniane! Cudowne słońce, temperatura,
która rozbierała ludzi do krótkich rękawów, a krokusy zachęcała do otwierania się :)












Śniegu co prawda została już tylko garstka (do aktualnego weekendu....),
ale Ff z Natalką musieli go dobrze wykorzystać! :)




A na odchodne najpiękniejszy widok świata...



sobota, 15 lutego 2014

CIASTO SYPANE Z OWOCAMI


Lekkie ciasta owocowe to to, co uwielbiamy najbardziej!
Gdyby tylko się człowiekowi chciało, można by je robić codziennie,
ale często to całe zagniatanie, ucieranie czy miksowanie odbiera nam siły :)
Ale nie tym razem!

Jak dobrze mieć wokół siebie ludzi doświadczonych, służących zawsze dobrą radą :)
Tak i teraz, wielkie podziękowania dla Pani Emily!, 
która zawsze wymyśli coś rewelacyjnego,
co uprości życie i jest niebem w gębie :)

Ciasto sypane! Błyskawiczny wypiek, nie zawierający jajek (!),
podawany z ulubionymi owocami! Dziś z jabłkami,zatem...
SZARLOTKA SYPANA

Co potrzebujemy?

1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka kaszy manny
3/4 szklanki cukru
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
ok 150g masła
4 jabłka
cynamon

Jak wykonujemy?

Suche składniki mieszamy. Jabłka obieramy, wykrawamy gniazda
i ścieramy na tarce o dużych oczkach.

Przygotowujemy ulubioną formę do pieczenia.
W moim przypadku tortownica o średnicy ok 24cm.
Spód wykładamy papierem do pieczenia, a boki natłuszczamy.
Suchą mieszankę dzielimy na 3 części i przekładamy ją z jabłkami:
-szklanka suchej mieszanki - połowa jabłek - odrobina cynamonu
-szklanka suchej mieszanki - połowa jabłek - odrobina cynamonu
-szklanka suchej mieszanki - zimne masło starte na dużych oczkach

Całość zapiekamy w piekarniku
rozgrzanym do 180 stopni przez około 50-60 min,
dopóki wierzch ciasta się nie zarumieni :)






Polecam gorąco!
Przygotowanie składników 5 minut,
a smak obłędny! :)

niedziela, 2 lutego 2014

Pampuchy, parowańce, kluski na parze

Zwał jak zwał, jednak jakby nie nazwał każda forma oznacza jedno...
Pyszne, delikatne ciasto drożdżowe poddane obróbce termicznej na parze :)
Idealne na słodko, ale też przez wielu wykorzystywane do sosów mięsnych.

Kocham je... Mama robiła je od małego, najczęściej u babci...
Mmmm! Pychota!
I to też mama dała mi pomysł na dziś by je wykonać.
Stwierdziłam, że skoro i tak siedzę chora cały dzień w domu, można by zaryzykować...
To była moja pierwsza próba! - Udana! :D
(Jak dobrze mieć męża który wszystko lubi, wszystko zje
i zaakceptuje wszystko co wymyślę) :D

Co potrzebujemy?

2 szklanki mąki
łyżka cukru
szczypta soli
1 jajko
2 łyżki roztopionego masła
16 gramów drożdży
(w moim przypadku pierwszy raz z drożdżami instant, bo tylko takie były w domu....
 nadały się idealnie!)
ok 150ml letniego mleka

Jak wykonujemy?

Wszystkie składniki (w moim przypadku, gdy drożdże są suche) 
mieszamy, wyrabiamy ciasto
i odkładamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
Po około godzinie z ciasta formujemy wałek, kroimy na małe kawałki
i lepimy kulki wielkości jajka. Odkładamy jeszcze na kilkanaście minut.

Przygotowujemy parowar.
(Jeśli nie posiadacie, można użyć zwykłego garnka,
którego dno wypełniamy wodą, a na wierzchu rozciągamy kawałek gazy 
lub tetrowej pieluchy związanej sznurkiem lub gumką recepturką.
Po ułożeniu pampuchów przykrywamy pokrywką.)
Parujemy około 15 minut. Po określonym czasie można w pampucha wbić wykałaczkę
i zobaczyć czy jest dobrze uparowany i wykałaczka nie jest mokra.






Parowańce podajemy z czym tylko lubicie!
W naszym przypadku dżem truskawkowy własnej roboty, 
masło z cukrem i cynamonem i sos bananowo-kakaowy.











Dziękuję mamo za cenne i pyszne rady! :)))))
Smacznego!

czwartek, 26 grudnia 2013

Bożonarodzeniowy klimat


Kończąc dwudniowy maraton po rodzinnych domach,
mamy chwilę by usiąść we własnym kącie, zanurzyć się w fotelu,
owinąć kocem i zastanowić właśnie nad świętami ;) (i nie  tylko...)

W prosty, lekko magiczny i fotograficzny sposób
chciałabym właśnie dziś napisać conieco o niektórych świątecznych elementach ;)




"Pędy jemioły sprowadzały do domu szczęście i bogactwo, 
spełniały ludzkie życzenia i marzenia, 
noszona przy sobie zapewniać miała potencję seksualną.
 Dziś całujących się par pod jemiołą w święta jest mnóstwo – wierzą, 
że magia rośliny umocni ich miłość i zapewni trwałość ich związkowi"

Wiara czyni cuda ;)




Choinka -  "w wielu kulturach drzewo, zwłaszcza iglaste,
 jest uważane za symbol życia i odradzania się, trwania i płodności."

A symbolika ozdób choinkowych?

Gwiazda Betlejemska, którą umieszczano na szczycie drzewka 
od ubiegłego wieku, miała pomagać w powrotach do domu z dalekich stron.

Oświetlenie choinki broniło dostępu złym mocom, 
a także miało odwrócić nieżyczliwe spojrzenia ludzi.

W ludowej tradycji niektórych regionów Polski uważano, 
że łańcuchy wzmacniają rodzinne więzi oraz chronią dom przed kłopotami 

Anioły mają opiekować się domem.










Wilczomlecz nadobny - zwany gwiazdą betlejemską :)
"...jej związek ze świętami Bożego Narodzenia jest widoczny w nazwie – 
w jej meksykańskiej ojczyźnie nazywa się na przykład "Flores de Noche Buena" –
 "kwiat świętej nocy". I jest na to dobry powód – na Boże Narodzenie 
jej kwiaty główne zabarwiają się na czerwono i w pełni rozkwitają!"

(źródło: www.gwiazda-betlejemska.info)




"Anioły na prawdę istnieją. Jeśli pozwolisz im być i nie zabijesz ich."



niedziela, 17 listopada 2013

Sernik


Nie wiem jak to się mogło stać, że kiedyś nie lubiłam serników...
Dopiero jakiś czas temu poczułam jak są pyszne i delikatne! :)
(Być może kiedyś jadłam niewystarczająco dobre?...)

Będąc niedawno na obiedzie w pobliskiej knajpce, postanowiłam również spróbować czegoś na osłodę...
Menu deserowe nie było zabójczo pełne propozycji,
ale stwierdziłam, że jeśli kremy mają tak rewelacyjne, to ciasta muszą być równie pyszne
i skusiłam się właśnie na sernik!
Był tak przepyszny! Delikatny, nie za słodki...
To dało mi kopa i motywację by w końcu wykonać to cudo we własnej kuchni :D
Na pierwszy rzut wybrałam małą tortownicę średnicy ok 18-20 cm.
(W razie czego gdyby się nie udało...) ;)

Co potrzebujemy? 

Spód:
Paczka herbatników kakaowych (ok. 100g)
3 łyżki masła

Ciasto:
500g twarożku do serników (lub sera 2-krotnie zmielonego)
2 jajka
1/2 szklanki cukru pudru
łyżka budyniu w proszku (śmietankowy lub waniliowy)
100g masła
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru waniliowego

Polewa:
1 tabliczka mlecznej czekolady
1/2 tabliczki czekolady deserowej
kilka łyżek mleka lub śmietanki 30%
garść orzechów laskowych




Jak wykonujemy?

Spód:

Formę do ciasta wykładamy papierem do pieczenia. 
Herbatniki kruszymy i mieszamy z roztopionym masłem,
a następnie wypełniamy nimi dno tortownicy.
Wkładamy foremkę do lodówki na czas przygotowania ciasta.
(JEŚLI MASZ NADMIAR ORZECHÓW, MOŻNA JE ROZDROBNIĆ
I POŁĄCZYĆ Z HERBATNIKAMI)

Ciasto:

Jajka - oddzielamy żółtka od białek. W misce ucieramy masło, żółtka i cukier.
Następnie stopniowo dodajemy po łyżce sera, budyń, proszek do pieczenia 
i cukier waniliowy.
Na koniec ubijamy na sztywno białka i delikatnie mieszamy z masą serową.

Ciasto wykładamy na spód herbatnikowy i pieczemy w piekarniku 
rozgrzanym do 170 stopni przez około 70-80 min (Do czasu lekkiego zarumienienia).
Po tym czasie ciasto pozostawiamy w wyłączonym piekarniku do lekkiego przechłodzenia.
(Nie otwieramy drzwiczek piekarnika podczas pieczenia!!)




Polewa:

W garnuszku na małym ogniu roztapiamy czekolady połączone z mlekiem/śmietanką.

Upieczony sernik dekorujemy czekoladą i układamy żądaną ilość orzechów laskowych! :)
Najlepiej podawać schodzone! ;)





niedziela, 22 września 2013

Kawa z kawiarki

Kawa... zaraz po herbacie, gorący napój bez którego nie mogę żyć.
Mimo niedoboru potasu w organizmie, nie mogę się bez niej obejść
i jedna dziennie musi być...
Zawsze jednak sięgałam po tą rozpuszczalną...
A bo szybciej... wygodniej... wszędzie można zrobić i wypić...
A parzona? A nie bo fusy... Bo gorzko-kwaśny smak... 
A i ekspres drogi i gabarytowo nie fajny...

Wszystko się zmieniło z dniem, w który spróbowałam kawy z kawiarki...
Coś genialnego... 
I tym też oto sposobem, od cioci, która tą pyszną kawą zmieniła moje podejście,
otrzymałam w prezencie właśnie kawiarkę :)
Cudowna, ze stali nierdzewnej, przeznaczona na płytę indukcyjną,
posiadająca duży zbiornik na 4 filiżanki - Bialetti Venus.
A jako dodatek? - Rewelacyjny spieniacz do mleka, tworzący aksamitną piankę.






Kawiarka - bardzo proste i nie duże urządzenie do robinia wyśmienitej kawy pod ciśnieniem.
Składa się z 3 elementów: Dolnego pojemnika, który wypełniamy zimna wodą,
sitka, które po brzegi wypełniamy kawą mieloną o wspaniałym aromacie ( np. Arabica),
a także górny zbiornik, w którym gromadzi się gotowy napój.




Tak przygotowaną i wypełnioną składnikami kawiarkę mocno zakręcamy
i ustawiamy na źródle ciepła - w moim przypadku indukcja.
Po kilku minutach - kawa gotowa!

 


Ponieważ kawa z kawiarki jest dość mocna, może być wykorzystywana 
jako baza do innych, delikatniejszym odpowiedników
np cafe latte.
Mocny, aromatyczny napar + mleko spienione do aksamitnej pianki - rewelacja!






Zalety kawiarki?
- szybkość wykonania
- łatwość doprowadzenia do czystości urządzenia po wykonaniu kawy
- smak prawdziwej kawy! (1)
- rozmiar kawiarki w porównaniu do np. ekspresu ciśnieniowego
- cena
- radość podczas rytuału sporządzania napoju :)


Uwaga!


Pijąc kawę z kawiarki odkryłam jak prawdziwy smak ma kawa... (1)
Do tej pory piłam tylko kawy rozpuszczalne,
od czasu do czasu tylko zastanawiając się jak one są wykonane?
I jak to możliwe, żeby kawa w 100% naturalna rozpuściła się do... 0.
Zawsze mnie to intrygowało i teraz już wiem, że kawa poddana wielu reakcjom
i procesom, z dodatkiem substancji chemicznych i ulepszaczy nie może być zdrowa...
Jak dobrze, że teraz już widać co się tak na prawdę pije...



Śniadanie z rukolą


Rukola... - dawniej znana jako rokietta siewna. Roślina o małych listkach,
wyróżniająca się lekko gorzkawym, orzechowym smakiem i charakterystycznym aromatem.
W kuchni posiada ogromne zastosowanie. Można ją używać jako główny składnik sałatek,
dodatek do sosów, zup, uzupełnienie kanapek czy pizzy.
Oprócz wyjątkowego smaku, posiada również wiele witamin i minerałów,
jest lekkostrawna i ma właściwości bakteriobójcze.

Ja poznałam ją jakiś czas temu... "u cioci na imieninach" ;)
Pomimo mocnego aromatu i charakterystycznego smaku przypadła mi do gustu od razu.
Postanowiłam dziś, korzystając z leniwego, niedzielnego poranka,
wykonać dania z nią w roli głównej - padło na:
sałatkę z łososiem, cytryną i ziołami
a także
sałatkę z serem camembert, pomidorami i ziołami.




Sałatka z rukolą, łososiem, cytryną i ziołami

Rukolę myjemy, lekko odsączamy i wykładamy na talerz.
Łososia wędzonego kroimy w średnie paski, wykładamy na rukolę.
Wszystko polewamy olejem z odrobiną ulubionych przypraw
(sól, pieprz, papryka czerwona, czosnek, pietruszka, zioła)
Cytrynę kroimy w ćwiartki i podajemy z sałatką.
(Sałatka skropiona sokiem z cytryny smakuje wyśmienicie!)






Sałatka z rukolą, serem camembert, pomidorami i ziołami.

Rukolę myjemy, lekko odsączamy i wykładamy na talerz.
Ser camembert, jak i pomidory, kroimy w ćwiartki i układamy na wierzchu.
Wszystko polewamy olejem z odrobiną ulubionych przypraw
(sól, pieprz, papryka czerwona, czosnek, pietruszka, zioła)






Wyśmienite do świeżego pieczywa, czy gorących tostów.
Smacznego! :)